zamówienie dla stałej klientki :-) Mikołajki pod choinkę. Zaległe na blogu, Pani Ania otrzymała je jeszcze przed świętami ;-)
Piszę o nich, gdyż w rewanżu otrzymałam coś, czego w ogóle się nie spodziewałam. Niespodzianka od Pani Ani była tak miła i zaskakująca, że łezka w oku ze wzruszenia mi się zakręciła :-))) Bardzo, bardzo dziękuję!!!! Takie właśnie małe gesty są dla mnie największą rekompensatą za czas poświęcony masosolniaczkom i sprawiają, że to co robię kocham jeszcze bardziej!
A co otrzymałam? Pyszną herbatkę na "gorsze dni". Ale za to jaką!!! Sami zobaczcie:
I jak tu się nie wzruszyć?????
Trzymajcie się cieplutko!!!

fajne
ReplyDeletesuper :)
ReplyDelete