Etykiety

wtorek, 17 maja 2011

NOWE JAMIOŁY

i lepszy nastrój :-)
Jamioły w rzeczywistości wyglądają dużo lepiej, niestety nie mam swojego aparatu, a tym posługiwać się nie umiałam i stąd kiepska jakość zdjęć.

Jamioł z lizaczkiem (do nowego pokoiku Kropki?)




Kolejna próba wykorzystania tasiemki:



Jamioł - gejsza dla mojej siostrzyczki specjalnie wymyślony. Projekt był troszkę inny, ale i tak wyszło chyba całkiem nieźle.


No i jamioł taki maminy :-) Na 26 maja idealny.




i trzy modelki :-)

13 komentarzy:

  1. fantastyczne!! wszystkie!! Gejsza rewelacyjna! Słodziak przesłodki.. no i Mamunia- kochana :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ladne! gejsza jest niesamowita, szczegolnie z tymi drobnymi szczegolami na kimono, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się ten słodziak pierwszy najbardziej podoba! Ale ogólnie - widać, że są niesamowicie dopracowane.
    Cieszę się, ze humor lepszy, oby tak zostało :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie aniołki są cudne :).

    OdpowiedzUsuń
  5. przecudne jamiołki! :)
    fajny pomysł z tasiemką.
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoja pomysłowość mnie rozbraja - zazdroszczę kreatywności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gejsza jest po prostu niesamowita! A wszystkie inne - dzieła sztuki!!!
    Zapraszam do obejrzenia moich stworów
    http://aniolyanddemony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo wszystkim dziękuję!!! Co ja bym bez was zrobiła...

    OdpowiedzUsuń
  9. witaj:) Maminy i gejsza to moje typy:). Niesamowite rzeczy wychodzą z Twoich rąk:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jamiołek gejsza śliiiczny. Chyba jeszcze nigdy tu u Ciebie nie byłam, ale czuję, że się rozgoszczę... jak można..? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ps. właśnie mnie oświeciło, że już tu byłam, ale wygląd bloga się pozmieniał ;) Tylko nie wiedzieć czemu pod słowem "Obserwatorzy" nic się nie wyświetla i nie mogę tu zostać...? hmm... spróbuję później, pewnie blogger znowu coś majstruje...

    OdpowiedzUsuń