i lepszy nastrój :-)
Jamioły w rzeczywistości wyglądają dużo lepiej, niestety nie mam swojego aparatu, a tym posługiwać się nie umiałam i stąd kiepska jakość zdjęć.
Jamioł z lizaczkiem (do nowego pokoiku Kropki?)
Kolejna próba wykorzystania tasiemki:
Jamioł - gejsza dla mojej siostrzyczki specjalnie wymyślony. Projekt był troszkę inny, ale i tak wyszło chyba całkiem nieźle.
No i jamioł taki maminy :-) Na 26 maja idealny.
i trzy modelki :-)

fantastyczne!! wszystkie!! Gejsza rewelacyjna! Słodziak przesłodki.. no i Mamunia- kochana :) Super!
ReplyDeleteDziękuję :-))
ReplyDeleteale sliczne :)
ReplyDeletebardzo ladne! gejsza jest niesamowita, szczegolnie z tymi drobnymi szczegolami na kimono, cudo!
ReplyDeleteA mi się ten słodziak pierwszy najbardziej podoba! Ale ogólnie - widać, że są niesamowicie dopracowane.
ReplyDeleteCieszę się, ze humor lepszy, oby tak zostało :*
Wszystkie aniołki są cudne :).
ReplyDeleteprzecudne jamiołki! :)
ReplyDeletefajny pomysł z tasiemką.
pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie :)
Twoja pomysłowość mnie rozbraja - zazdroszczę kreatywności :)
ReplyDeleteGejsza jest po prostu niesamowita! A wszystkie inne - dzieła sztuki!!!
ReplyDeleteZapraszam do obejrzenia moich stworów
http://aniolyanddemony.blogspot.com/
Bardzo wszystkim dziękuję!!! Co ja bym bez was zrobiła...
ReplyDeletewitaj:) Maminy i gejsza to moje typy:). Niesamowite rzeczy wychodzą z Twoich rąk:))
ReplyDeleteJamiołek gejsza śliiiczny. Chyba jeszcze nigdy tu u Ciebie nie byłam, ale czuję, że się rozgoszczę... jak można..? :)
ReplyDeleteps. właśnie mnie oświeciło, że już tu byłam, ale wygląd bloga się pozmieniał ;) Tylko nie wiedzieć czemu pod słowem "Obserwatorzy" nic się nie wyświetla i nie mogę tu zostać...? hmm... spróbuję później, pewnie blogger znowu coś majstruje...
ReplyDelete