Etykiety

środa, 28 stycznia 2015

CERAMICZNA MISA

Jakiś czas temu pisałam, że w tym roku mam zamiar dość mocno postawić na ceramikę :-)) Dzięki wielkiemu wsparciu mojego męża udało mi się ukończyć 60 godzinny kurs ceramiki we wspaniałej pracowni w Bielsku Białej. Miejsce cudowne, po prostu magiczne! Pracownia nazywa się Ars Nova, a kurs prowadzi Pani Ania i Pan Jan. Pełen profesjonalizm, mnóstwo informacji, wielka cierpliwość i oczywiście praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka! Moje prace pozostawiają jeszcze wiele do życzenia, ale jestem dla siebie wyrozumiała i nie poddam się łatwo! Jako pierwsze zadanie mieliśmy ulepić miseczkę metodą wałeczków. Zawsze robiłam misy półokrągłe, a tym razem postanowiłam pokusić się o inny kształt. Oto co mi wyszło:
Miseczka jest malowana farbami podszkliwnymi i zanurzana w szkliwie bezbarwnym.
Nie obeszło się bez pomocy przy fotografowaniu :-)
No i jeszcze mały eksperyment z moim aparacikiem, zdjęcia jakby malowane akwarelami :-)
Uf! Dotrwaliście?:-) Przydałby się jeszcze kurs fotografii;-)
Pozdrawiam cieplutko!

4 komentarze:

  1. misa wszła świetnie,fajnie że mogłaś się na taki kurs zapisac

    OdpowiedzUsuń
  2. Misa świetna :) ja też próbuję lepić choć moje prace jeszcze nie są ukończone :) i nie mogę się nimi pochwalić...pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Decorre z niecierpliwością czekam na efekty Twoich starań :-)

    OdpowiedzUsuń