tworzę i tworzę i chwilowo niczym nowym pochwalić się nie mogę. Dlaczego? No cóż, między innymi, dlatego, że to, co lepię robię na zamówienie i nie było by dobrze, aby osoby zainteresowane zobaczyły swoje stworzonka przed czasem. W związku z powyższym cofnę się w czasie do… Wielkanocy! :-)
Oto moje króliczki, zrobione zgodnie z instrukcją znalezioną w jednej z książek o masie solnej, niestety nie pamiętam której :-( Króliczki były 3, niestety w trakcie przeprowadzki jeden z nich uległ zniszczeniu. Żałuję bardzo, gdyż strasznie je lubię. Dwa pozostałe ozdabiają w chwili obecnej naszą kuchnię :-)
Tego roku na Wielkanoc zagościł u nas również bialutki baranek. Tym razem stworzony z masy porcelanowej - tajemnic, której nie mam czasu ostatnio zgłębić dokładniej. W chwili obecnej również przesiaduje w kuchni :-)
I kosz jesienny. Wyszedł bardzo duży i ciężki co spowodowało, że nie wiem jak go zamocować. Na razie czekam na wenę, żeby go pomalować i wtedy też wymyślę zamocowanie :-)
No i obowiązkowo sesja zdjęciowa mojej córci :-) Zajada się pysznym wafelkiem z posypką cukierkową. Całe szczęście dorobiliśmy się już pralki!!!!

Kosz może powiesić na sznureczku, albo w ramkę i będzie obrazek 3D. Córuś...rośnie jak na drożdżach. Dzieci albo czyste albo szczęśliwe a mamusie szczęśliwe gdy mają pralkę :D
ReplyDeleteAle cudne rzeczy stworzyłaś ;-) Z córą włącznie ;-DDD
ReplyDeleteŚliczna córeczka.
ReplyDeleteI jak tam po przeprowadzce się układa ostatnio jechałam do rodziców drogą przez Recz-Kalisz- Mirosławiec i o Tobie pomyślałam
Pozdrawiam
O jejku.. te króliczki są suuper!!! jak znajdziesz tę książkę, to napisz koniecznie.. bo ja też chcę takie! :)
ReplyDeleteBaranek- przeuroczy.. ale jakiś.. trochę smutny.. czy to już jesienna depresja.. ? :(
Przepiekny ten kosz jesienny,juz za chwilke bedziesz go miala jak znalazl.
ReplyDeleteBaranka juz znam;)Pozdrawiam.
Króliki podbiły moje serce :) Urocze są!!! Ja też proszę o namiary na książkę, jeśli pamięć wróci ;)
ReplyDeletePozdrawiam.
Ten pysiulek na końcu po prostu cudny! Twoja córa zdominowała posta, zdecydowanie :)
ReplyDeleteŚliczne twory, strasznie ciekawe wzorki na króliczkach! No i mam nadzieję, ze pochwalisz się pomalowanym koszem!
Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze. Zawsze miło Was czytać :-) Książkę obiecuję znaleźć i tytuł dostarczyć!
ReplyDeletePozdrawiam Was serdecznie!!!!!