Etykiety

niedziela, 12 grudnia 2010

NO I KOLEJNE ME WYTWORY

z masy solnej. Tym razem próba wykonania jamiołów z innym rodzajem włosów :-) Fryzura "ślimaczkowa" nawet mi się spodobała więc i takich kilka na kiermasz wysłałam :-) Ostatnio zauważyłam jak ważne w masie solnej są poszczególne składniki i ich proporcje. Ostatnio eksperymentowałam i kupiłam inny rodzaj soli oraz zmieniłam proporcje, spróbowałam też nie dodawać kleju do tapet, a w zamian dołożyłam łyżeczkę oleju. Efekt? Tragedia! Nic mi nie wychodziło :-( Tak to już musi być, że każdy z nas robi swoje twory po swojemu i to jest ich urok i czar :-)! Więc zostaję przy swojej wypróbowanej recepturze :-))))







3 komentarze:

  1. Aniołek w zielonej sukience wyjątkowo wesoły, aż się uśmiechnęłam do niego

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne!!!nigdzie takich jeszcze nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do tej parafiny to nie jest tak regorystycznie,parafina w plynie to tez jak wazelina w plynie.Mozesz tez ja sobie jednak darowac,ja wczoraj zrobilam ta mase tylko z 4 skladnikow(kubek kleju,kubek skrobi kukurydzianej,lyzka octu,lyzka oliwki do pielegnacji bobaskow)i wyszla mi calkiem porzadna.Oliwke najlepiej taka bezbarwna,bo masa bedzie zoltawa inaczej.

    OdpowiedzUsuń