Etykiety

sobota, 19 marca 2016

EKSPERYMENTOWANIE

z masą solną zaczynam od początku :-) Już wcześniej podawałam przepis, z którego korzystam wyrabiając swoją masę i naprawdę jestem z niego zadowolona, ale wciąż poszukuję nowych składników, które sprawiłyby, żeby była ona bardziej trwała. Tym razem spróbowałam z gipsem.
Efekt? Kolor bardziej szary, więc jeszcze nie wiem jaki będzie przy malowaniu. Ten etap dopiero przede mną. Jamiołki są bardziej elastyczne, choć w dotyku jakby nie do końca wysuszone i to w sumie najbardziej mnie martwi. Siedziały w piekarniku naprawdę długo... No ale, jeszcze z gipsem nie skończyłam, łatwo się nie poddam ;-) Z której strony by nie patrzeć, mam go jeszcze 5 kilo! :-)
Ktoś może próbował takiej kombinacji?
Pozdrawiam!
 I jeszcze wielkanocny króliczek mojej córci :-)

5 komentarzy:

  1. Z gipsem nie próbowałam. Sama jestem ciekawa jak będzie się sprawował. Ja do tej pory poszukuję przepisu na masę taką, by nie pękała. Nie znalazłam - prawie zawsze jakieś drobniejsze pęknięcia mam. W sumie nie wiem czy to nie wina "wyrabiania" masy. Może za mało międlę?
    Czy pisałaś u siebie na blogu o tym, jak robisz masę solną? Chętnie bym przeczytała.
    Zajączek córeczki świetny. i jakie ma marchewy! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :-) Swój przepis na masę już podawałam. Raczej z pęknięciami problemów nie mam. Zawsze przed włożeniem do piekarnika leżą sobie tak na powietrzu przez nockę lub dłużej, wtedy do piekarnika na 50 stopni i po godzinie 70. Wtedy około 2 godzin, a następnie podkręcam do 100, a nawet 120 jeśli widzę, że są już podeschnięte dość mocno. I po godzinie są gotowe :-) Pozdrawiam i miłego eksperymentowania życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. z gipsem nie robiłam masy, ale moze jak doschną na powietrzu zrobią się trwalsze bo gips zwiąże, powodzenioa, a zając córci SUPER

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj. Ależ ciekawe masz pomysły. Podziwiam Twoje jamiołki-aniołki. Są bardzo oryginalne. Wiele z Twoich prac mnie zauroczyło i z chęcią będę do Ciebie zaglądać. Pozdrawiam. Magda z Czar Rękodzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj. Ależ ciekawe masz pomysły. Podziwiam Twoje jamiołki-aniołki. Są bardzo oryginalne. Wiele z Twoich prac mnie zauroczyło i z chęcią będę do Ciebie zaglądać. Pozdrawiam. Magda z Czar Rękodzieła :)

    OdpowiedzUsuń