Etykiety

piątek, 22 kwietnia 2011

KOLOROWE JARMARKI :-)






Odważyłam się i pierwszy raz w życiu jadę sama ze swoimi tworami na jarmark :-) Majówkę w Dolinie Charlotty. Stres olbrzymi! Pracy mnóstwo i wątpliwości coraz więcej. Nie jestem do końca pewna czy moje jamioły już nadają się do tego aby spróbować swoich sił na tego typu imprezach. Ale w sumie jak się nie odważę spróbować to nigdy się nie dowiem :-) Na razie w każdym razie lepię, lepię i jeszcze raz lepię :-))) Nic tylko sól i mąka w mym domu króluje :-))) Nie mam jeszcze planu na stoisko, wizytówki i w ogóle nic ale entuzjazm tak wielki mnie ogarnął, że wierzę iż zdążę :-))) W każdym razie przedstawię teraz kilka swoich majówkowych tworów masosolniaczkowych i bardzo bym prosiła osoby chcące zostawić komentarz pod mym postem o szczerą na maxa ocenę. Z góry dziękuję :-)!!!

Tasiemkowe jamioły. Właśnie w piecu siedzą nowe kolorki :-) 

 






Bobaski :-) 



  
No i Kędziorki :-)


A tak wyglądają moje meble w kuchni :-) W chwili obecnej wszystkiego razem jest około 106 sztuk :-) 








No i bobaskowe kędziorki w wózeczkach - jeszcze niedokończone. Jak dorobię wszystkie elementy to również przedstawię je bliżej. 


Golaski również przedstawię bliżej ale już w następnym wpisie. 



9 komentarzy:

  1. Mysle,ze w takiej roznorodnosci zawsze znajdzie sie cos dla kogos.Pozatym to przeplatanie wstazka bardzo fajnie daje efekt.Czyli jedz i pozniej opowiadaj wrazenia.Buziol.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne aniołki i bobaski. a zresztą wszystkie przepiękne. trzymam kiuki za wystawę - kiermasz.

    OdpowiedzUsuń
  3. o jeeejjku!!! ale ich jest!! i śliczne!
    te z kokardkami przecudne! świetny pomysł!! Można zgapić?? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgapić można :-) Fajnie, że się podobają!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe Twoje Aniołki, ja nic nie zgapię, bo mi jakoś nie za bardzo wychodzą, nawet baran się nie udał. Ale Twoje są wspaniałe i co w końcu w tym jarmarkiem, w sensie jak wrażenia????

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne solniaczki. Nie masz się czego obawiać, wszystko jest cudne. Najbardziej zauroczyły mnie bobaski:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. o niech mnie ale kolekcja, szok tyle pracy. A ten hotel dolina Charlotty piękny zazdroszczę Ci. Pozdrawiam i kciuki trzymam

    OdpowiedzUsuń
  8. Są prześliczne i radzę nie mieć stresu - na 100% wiele z nich pofrunie na jarmarku do nowych właścicieli czego serdecznie Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń