Etykiety

środa, 26 stycznia 2011

ŚLUBNY ROK

przede mną :-) Zostaliśmy zaproszeni w 2011 roku na 3 wesela do tej pory i nie jestem pewna czy to koniec... Całe szczęście każde w innej rodzinie więc na sukienki za dużo się nie wyda :-) Ubiór to zawsze wielki problem! Kolejnym trudnym problemem, z którym trzeba się zmierzyć jest wybór prezentu. W tej kwestii akurat zbyt kreatywna nie jestem i zawsze staram się dać... kopertę. Pieniążki "młodym" zawsze się przydają! U mnie wyzwaniem zawsze staje się sposób zapakowania :-) Zwykła koperta w moim przypadku nie wystarcza. W zeszłym roku stworzyłam serduszko z masy solnej z przyklejoną kopertą i ręcznie robioną karteczką. W tym roku na pierwszy ślub postanowiłam zrobić parę przytulających się aniołów z masy solnej. Problem pojawił się gdy wyszły z piekarnika - były strasznie ciężkie! Dlatego też zostały przyklejone na deseczkę, którą udekorowałam lekkim decoupage (zbyt wiele powiedziane!!!! Tej techniki nie opanowałam jeszcze niestety). No i kolejny problem. Gdzie umiejscowić kopertę???? Długo myślałam i... postanowiłam przykleić ją z tyłu :-) Wszystko opakowałam w celofan więc młoda para chyba szybko ją odkryła :-) Ogólnie dzieło bardzo mi się podobało :-)))) (ależ skromność, co???) Niestety zdjęcia mam tragiczne i mało na nich widać :-( Wszystko przez pośpiech i moją olbrzymią wadę - zostawianie wszystkiego na ostatnią chwilę! Moja Kropeczka ma już 14 miesięcy, a ja wciąż do końca nie opanowałam sztuki organizacji z małym dzieciątkiem :-( Koniecznie muszę się tego nauczyć!!!!!

Oto co wyszło i udało się na szybko (dzięki mej kochanej siostrzyczce!) zarejestrować:




Ależ te przygotowania do wesela są nużące!!! :-)



2 komentarze:

  1. przesyłka dotarła dopiero dzisiaj??????????????no nie mam już słów na działalnosc naszej poczty.Ja wysłałam 13.01,dzisiaj jest 26!!!!a przesyłka priorytet polecony.Na nogach bym szybciej zaniosła:/

    bardzo fajny pomysł .Ja zawsze daję zwykłą kopertę:/ teraz już będę wiedziała gdzie sie zgłosić w razie potrzeby

    a z takim maluchem czas ciężko zorganizować.Wiem coś o tym,do tego mam 2 sztuki;)Po prostu nie we wszystkim trzeba być doskonałym:)i jakos wtedy leci;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna ta "podstawka pod kopertkę". Ja bym była zachwycona!! A powiedz, są jakieś strony internetowe/blogi, w których można poczytać o tym jak wykonać takie cudeńka. Ale takie informacje od podstaw ;-))
    To fajny pomysł na prezent.
    Cieszę się, że Marcelinka czuje się lepiej, piękna z niej kobietka.
    Nas na razie nie czekają śluby, co mimo wszystko przyjmuję z lekkim "uff" bo mimo wszystko to dla nas spory wydatek. Ale jak na razie nie ma ślubów to myślę, że potem nam się sypną, więc też będzie wesoło haha.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń