Etykiety

piątek, 24 września 2010

JESIENNIE


Na dworze coraz zimniej i deszczowo - jesień. Tak naprawdę to kocham tą porę roku :-) Ze względu na kolory, których dookoła pełno. Uważam, że nie ma nic piękniejszego niż nasza dobra, polska, złota jesień :-)

Jamioł jesienny powstał spontanicznie i w sumie z "resztek" masy solnej, które jeszcze w lodówce u mnie zalegały. Jest mocno kolorowy i zdobiony zdobycznymi szyszeczkami z ostatniej wyprawy do lasu (oj, dawno to niestety było!). Tym razem skrzydła zrobiłam z piórek, a zawieszkę z drucika.

No i rezultat: 


  
Nad buźkami wciąż pracuję, ale to jeszcze nie to niestety co w mej głowie siedzi :-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz