Niestety czas przerwy wydłuża się i wydłuża… I jeszcze się nie skończył, a ja, choć nie mam piekarnika i nie mam, czym się chwalić - bez pisania wytrzymać już nie mogłam! No i postanowiłam malutki wpisik uskutecznić :-)
Pamiętacie może jeszcze moje zeszłoroczne zajączki?
Obiecałam, że jeśli natknę się ponownie na instrukcję ich lepienia to na pewno dam znać. No i proszę! Dziś ją odnalazłam, a że Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami to będzie idealnie ozdobić nimi swoje cztery kąty. A wyglądają one naprawdę ślicznie!
Zdjęcia znalezione na chomiku.
Powodzenia przy lepieniu!!!!
P.S.
Przepraszam za prywatę ale mam wielką prośbę - gdyby ktoś zajmujący się decoupage, miał ochotę na wymiankę to serdecznie zapraszam!!!! Poszukuję zegara oraz pudełka na herbatę :-)
