Etykiety

czwartek, 24 lutego 2011

PO KRÓTKIEJ PRZERWIE

pojawiam się z cudownym wręcz przepisem na... muffinki :-))))) Przepis został znaleziony przydakiem na cudownym blogu kulinarnym - o tutaj. A ciasteczka są po prostu idealne!!! Z moją siostrzyczką pożarłyśmy dwie porcje i zdecydowałyśmy, że muffinki ze snickersami i masłem orzechowym dopisujemy do naszych "kucharskich" zeszycików na stałe !:-)

Tak oto cudnie wyglądały po wyjęciu z pieca:



teraz tylko wsponienie zostało...

No ale żeby nie było, że nic innego nie robię, a tylko się objadam to i jamiołem się pochwalę :-)
 Niebieściutki taki jakiś wyszedł, z pieniążkiem. Nowej właścicielce ma szczęście przynieść i... wygraną w totka :-)))))







3 komentarze:

  1. Wygrana w totka?To ja tez chce takiego aniola co mi w szczescie pomoze:)Ciagle ostatnio gdzies mi te muffinki wyskakuja na blogu,a nigdy nie jadlam.Chyba powinnam sprobowac,tylko straaaasznie mi sie nie chce nic piec jakos boh:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciasteczka wyglądają apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Izabell pieczenie muffinek to jak nie pieczenie, praktycznie same się robią :-))) Polecam! Najlepsze w nich jest to, że występują w tylu wersjach, że każdy znajdzie coś dla siebie :-))

    Balbinko, nie tylko pysznie wygladają, po prostu pyszne są! :-))

    OdpowiedzUsuń