Etykiety

wtorek, 8 lutego 2011

CERAMIKA

i moje z nią zmagania to dłuuuuuga historia :-) i zanudzać was nią nie zamierzam. W każdym, razie nie jest łatwo stworzyć coś choć trochę hmm, niekoślawego ;-))) Ale staram się, staram. Kocham glinę i pracę z nią ale niestety nie jest to materiał tak łatwo dostępny jak masa solna. Dlatego też praca z tym materiałem w moim przypadku jest chwilowo tylko z doskoku możliwa. Ale polecam spróbowanie każdemu! 

Mojej roboty filiżaneczka z podstawką + cukiernica do kompletu:




Plan był taki, że stworzę 2 filiżaneczki i cukiernicę na prezent dla mojego M z okazji 3 rocznicy ślubu. No cóż, prezent mój kochany mężuś otrzymał (bo filiżanki mam dwie:-)) - tylko kilka miesięcy później :-)

A to już misa na owoce i moje nieudolne jej fotografowanie: 


 Mamo! Wszystko ładnie, tylko czemu jest tu pusto??? :-) Gdzie moje ukochane mandarynki? Zawsze tu były!


3 komentarze:

  1. Śliczne rzeczy wyczarowałaś...Bardzo mi się podobają...Piękne kolorki mają wewnątrz...Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie Ci wyszlo.Ja z zakupem gliny problemu tu nie mam,tylko,ze pozniej ja trzeba wypiec a to juz dla mnie problem,dlatego nic z gliny nie robie.
    Powiedz z jakim skladnikiem do kupienia masz problemy,moze cos podpowiem.

    OdpowiedzUsuń