Etykiety

sobota, 19 marca 2016

EKSPERYMENTOWANIE

z masą solną zaczynam od początku :-) Już wcześniej podawałam przepis, z którego korzystam wyrabiając swoją masę i naprawdę jestem z niego zadowolona, ale wciąż poszukuję nowych składników, które sprawiłyby, żeby była ona bardziej trwała. Tym razem spróbowałam z gipsem.
Efekt? Kolor bardziej szary, więc jeszcze nie wiem jaki będzie przy malowaniu. Ten etap dopiero przede mną. Jamiołki są bardziej elastyczne, choć w dotyku jakby nie do końca wysuszone i to w sumie najbardziej mnie martwi. Siedziały w piekarniku naprawdę długo... No ale, jeszcze z gipsem nie skończyłam, łatwo się nie poddam ;-) Z której strony by nie patrzeć, mam go jeszcze 5 kilo! :-)
Ktoś może próbował takiej kombinacji?
Pozdrawiam!
 I jeszcze wielkanocny króliczek mojej córci :-)

poniedziałek, 14 marca 2016

Wielkanocnie

Święta się zbliżają więc i jamiołki się szykują ;-) Tym razem jeden z nich przebrał się za króliczka. Aniołek w wiosennych kolorach bo u nas wiosna w pełni!
I wiosenny, cudowny spacer :-)

środa, 9 marca 2016

PIERWSZE KOTY ZA PŁOTY

Masy solnej nie miałam w rękach już od prawie roku. Uświadomiłam to sobie kończąc dzisiaj malować pierwszego jamiołka. Nie wiem jak to się stało, jak tak długo wytrzymałam bez lepienia??? No cóż... ważne, że powoli wracam :-) I mam nadzieję, że solniaczków będzie coraz więcej. 
Okropnie wyszłam z wprawy, więc proszę wybaczcie, ale uczucie które mnie ogarnia gdy patrzę na tego pierwszego jamiołka... nie do opisania! :-)
Inspiracją była nasza ostatnia wycieczka do Bennington. Przebiśniegi tak mnie zainspirowały, że powstał taki wiosenny twór :-)
Jeszcze nie polakierowany, ale za bardzo niecierpliwa dzisiaj jestem :-)
Naprawdę nie umiem posługiwać się swoim nowym aparatem. Mąż twierdzi, że jest dużo lepszy, ale ja strasznie tęsknię za swoim starym soniaczkiem :-(

wtorek, 1 marca 2016

SNOWDROPS IN BENINGTON

Czas leci jak szalony. W UK mieszam już czwarty miesiąc :-) Ogólnie jestem zadowolona, szczególnie gdy wiosna już tuż tuż... ;-) Zdjęcia z naszej ostatniej wycieczki świetnie ją uchwyciły :-)) Wspaniałe krajobrazy!
Benington Lordship Gradens - polecam odwiedzić!
Nie wiedziałam, że jest tyle rodzai przebiśniegów :-)
 Dzieci były przeszczęśliwe :-)